dobry film to dobre emocje

Dobry film w kinie widziałam

Miłość do kina

Zanim sytuacja w świecie doprowadziła do czasowego zamknięcia mojego ukochanego przybytku kultury, miałam niezwykłą przyjemność obejrzeć dwukrotnie bardzo dobry film z Tomem Hanksem, zatytułowany „A Beautiful Day in the Neighborhood”. Celowo nie podaję polskiego tłumaczenia, gdyż zwyczajnie mi nie leży to, które zaproponował dystrybutor filmu w kraju. Dla mnie ten film to Piękny Dzień w Sąsiedztwie, a nie Cóż za piękny dzień, dlatego tej pierwszej nazwy będę używać.

Od razu wspomnę, że po zaliczeniu premiery planowałam w sumie trzy seanse, ale los pokrzyżował mi plany. Niemniej jednak dwa seanse cudownego filmu to spory powód do radości i wdzięczności za możliwość przeżycia pięknych emocji i wniesienia jeszcze więcej pozytywnych wibracji do swego życia.

Bo dobry film to dla mnie tak samo wielka przyjemność i wartość jak dobre jedzenie. Karmienie ciała i duszy cudowną treścią to zdecydowanie moje ukochane czynności!

dobry film
Dobry film to dla mnie tak samo wielka przyjemność jak dobre jedzenie. Karmienie ciała i duszy cudowną treścią to moje ukochane czynności!

Kino lubiłam zawsze. Ma w sobie magię! To podróż w inne przestrzenie, niekiedy mroczne, ale zawsze w miękkim fotelu bezpieczeństwa.

Moja głębsza fascynacja kinem trwa nieprzerwanie od początku 2018 roku. Wtedy to zainwestowałam w kartę Cinema City Unlimited, która oferuje abonentom nielimitowany dostęp do filmów 2D w sieci kin Cinema City. Czekam cierpliwie aż to szaleństwo się zakończy, gdyż dla mnie seanse kinowe bezsprzecznie wygrywają z tymi na domowej sofie.

Uwaga! Mój wpis nie jest klasyczną recenzją. To przede wszystkim wyraz zachwytu nad karmiącym serce utworem 🙂


Od lat moim najukochańszym filmem jest dramat z 1993 roku „Filadelfia” z Tomem Hanksem w roli głównej. Nawet nie jestem w stanie dokładnie wyjaśnić na czym polega dla mnie fenomen tego filmu i skąd moja miłość do niego. Od zawsze po prostu czuję, że to TEN FILM. Tkwi głęboko w mym sercu od lat i rezonuje ze mną.

Może to był moment nauki serdecznej empatii? A może wtedy obudziła się we mnie czułość? Jako 10-letnie dziecko raczej nie byłam w stanie fachowo odebrać gry aktorskiej Toma Hanksa, który za swoją rolę de facto otrzymał Oscara. Zresztą nagrody nie mają zbytniego wpływu na mój odbiór filmu. Liczą się emocje. Bez tych dobrych moja miłość do kina umiera. A dobrych emocji w filmie Piękny Dzień w Sąsiedztwie jest moc!

Piękny Dzień w Sąsiedztwie

Gdy oglądałam pierwszy raz film Piękny Dzień w Sąsiedztwie od pierwszych minut czułam, że to TEN FILM. Że pokocham go tak mocno jak Filadelfię. Nie bez znaczenia jest fakt występowania tutaj najbardziej uroczego aktora z Ameryki, jakim jest Tom Hanks. W każdej kreacji uwielbiam!

Tom Hanks wciela się tu w rolę Freda Rogersa, ikonę amerykańskiej telewizji, który żył w latach 1928 – 2003. Rogers to nie tylko osobowość telewizyjna, ale również kompozytor i aktor. Stworzył najdłużej emitowany w TV serial Mister Rogers' Neighborhood. Miał dwóch synów i żonę Joanne. Tyle wiki faktów.

Film nie jest stricte biograficzny, choć bez wątpienia jest to pięknie lukrowany pomnik dla sympatycznego pana z TV w czerwonym sweterku. I mnie to cieszy. Lubię takie filmy. Dla mnie jednak to przede wszystkim opowieść o emocjach i o tym, co możemy z nimi zrobić. Dobry film i piękna lekcja o uczuciach w jednym.

I tej pięknej acz trudnej lekcji zostanie poddany drugi bohater filmu, Lloyd Vogel, reporter grany przez Matthewa Rhysa (na pierwszym zdj.), któremu przyjdzie się zmierzyć z traumami z przeszłości. Traumy to „mój temat”, także z wielkim zaangażowaniem oglądam takie obrazy.

Bez wchodzenia w szczegóły fabuły, bo filmu nie chcę tutaj opowiadać, Lloyd, po spotkaniu z Panem Rogersem, przejdzie wielką przemianą wewnętrzną i nauczy się radzić sobie z tymi najgłębiej zepchniętymi emocjami. Jego wewnętrzne dziecko zostanie uznane, utulone i uzdrowione. Takie happy endy rozczulają mnie totalnie 🙂

Dobry film to dobre emocje

Od pierwszych scen, w których Fred Rogers wita nas w swoim programie telewizyjnym i śpiewa sympatycznym głosem czułam się, jakby to sam anioł w ludzkiej postaci zstąpił z niebios do przytulnej sali kinowej i obdarzał widzów swoją czułą uwagą. A jeśli nie anioł, to idealny, dojrzały (mądrością, nie wiekiem, choć to również) mężczyzna z sercem pełnym miłości i troski dla każdego człowieka. W chrześcijaństwie nauczano, iż Boga należy widzieć w każdym człowieku. W filmie Bóg jest Rogersem. Tak go odbierałam i naprawdę czułam się jak na najpiękniejszej, kinowej lekcji miłości.

Piękny Dzień w Sąsiedztwie to doskonała lekcja o radzeniu sobie z emocjami dla całej rodziny. Dorosłym, choć nie zawsze dojrzałym ludziom, podpowie jak należy obchodzić się z emocjami własnego dziecka, ale również z tymi swoimi – dorosłymi, jak i tymi nigdy nie wyrażonymi. Bo niestety sporo z nas w głębi swych zakamarków takie śmieci wciąż przechowuje. A te zepchnięte emocje potrafią sączyć toksyczne wydzieliny bardzo długo. I cierpią na tym nasze relacje z partnerem/partnerką i co najgorsze z własnym dzieckiem. Stąd już prosta droga do tego, by historia zatoczyła koło. Natomiast tym młodszym pokaże, że wszystkie emocje są okej i warto o nich mówić.

Tom Hanks jako Fred Rogers chwyta za serce i trzyma je przez cały seans w czułym, kojącym uścisku. Jest momentami infantylny, ale ani przez chwilę nie czułam fałszu w tej opowieści. Zresztą sympatyczny pan z TV nie jest kryształową postacią. Jego relacja z synami przez lata była daleka od ideału, a on sam nie zawsze jest aniołem. Pięknie natomiast wskazuje właściwą drogę, by żyć w harmonii ze sobą i światem. Lekarstwem jest troska o swoje wnętrze, emocje i uczucia. Bycie dla siebie czułym opiekunem, najlepszą mamą czy tatą w każdym momencie swojego życia.

Bądź czułym rodzicem. Karmiąca miłość jest tym, czego trzeba nam do wzrostu

Rozmowa o emocjach, wyrażenie siebie, uwolnienie uczuć, choćby to były najboleśniejsze rany jest konieczne do tego, by zaopiekować się dzieckiem. Tym wewnętrznym i tym rodzonym. Uznanie trudnych emocji, zajęcie się tym, co ukryte i niechciane stwarza miejsce na nowe, pozytywne uczucia. Rodzi wdzięczność. I odkrywa miłość, której nie byliśmy w stanie wyrazić, mając nie wybaczone sprawy.

Czułość, wdzięczność i miłość pozwalają nam pięknie żyć z pożytkiem dla każdej istoty. Żyjcie pięknie, Kochani! A Piękny Dzień w Sąsiedztwie serdecznie Wam polecam! To naprawdę dobry film 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Share via
Copy link
Powered by Social Snap